23 marca 2019

Nowoczesny bar mleczny - Nie Lada Restobar


Wiecie za co kocham dobre jedzenie? Za to, że łączy ludzi. A gdy dodać do tego jeszcze dobre wino, które rozwiązuje języki, to mamy przepis na naprawdę udany wieczór! Taki spędziłam właśnie we wtorek w Nie Lada Restobar, restauracji należącej do finalistki IV edycji Masterchefa, Klaudii Budny. Nie Lada to nowoczesny bar mleczny, jak mówi o nim sama właścicielka, ale próbując dań z nowej karty można poczuć restauracyjny klimat, ale zjeść smacznie i do syta jak u mamy. Połączenie idealne!

Restauracja Klaudii ruszyła wraz z Nowym Rokiem, miałam przyjemność wpaść tam z Dominikiem na pierwsze smakowitości w dniu otwarcia i już wtedy wiedziałam, że będzie tam naprawdę smacznie. Restauracja funkcjonowała dotąd w godzinach 8-17, ale wkrótce będzie otwarta także i wieczorami oraz w weekendy.

 
Dania, których mogliśmy spróbować pojawią się w "wieczornej" karcie, wraz z nimi podane były odpowiednio dobrane wina, o których z pasją opowiadał Przemysław Tumiłowicz, prawdziwy ekspert w dziedzinie win.

 
A oto czego mogliśmy spróbować:

👉 Przystawka - ciasto kruche/3 sery/gruszka/orzechy w miodzie

 

I choć reszta dań była pyszna, to muszę przyznać, że po tej przystawce dla mnie mogła nie istnieć, bo ta tartaletka skradła moje serce! Kocham takie połączenia słodko-słone, serowo-owocowe, to jest po prostu mój smak. Z przyjemnością przyrządziłabym coś takiego w domu. Wspaniały ciągnący się ser, naprawdę kruche ciasto i słodycz gruszki, winogron i orzechów skąpanych w miodzie. Mogłabym jeść i jeść bez końca. Naprawdę wspaniałe rozpoczęcie posiłku!

👉 Danie rybne - Grenadier/lekkie curry/warzywa/czarny ryż/żel z pomarańczy

 

Bardzo dobrze skomponowana, lekka kompozycja, o iście wiosennym charakterze. Ryba soczysta i delikatna, ryż al dente, żel z pomarańczy cudownie orzeźwiający. A marynowana rzodkiewka własnej roboty to majstersztyk po prostu! Dla fanów morskich smaków pozycja obowiązkowa.

👉 Danie mięsne - Schab/boczek/warzywa/oliwa wędzona


Klasyka w nowoczesnym wydaniu - schab choć gruby, przyrządzony metodą sous-vide, pozostał cudownie soczysty, posypka z boczku podbijała smak mięsa, a demi glace dobrze łączył jego smak z warzywnymi dodatkami. Puree bez zarzutu, kiszone buraki zaskakujące, mimo, że znam już ich smak. Natomiast z brukselką się nie lubię i raczej się to nie zmieni. 😅

👉 Deser  - czekolada/malina/wanilia



Ponownie klasyczne, sprawdzone połączenie smaków. Ale czy jest ktoś, kto nie przepada za czekoladą? Fondant przyrządzony bez zarzutu, a do tego lody waniliowe i sos malinowy. Genialne zwieńczenie posiłku. Życzyłabym sobie, by każdą kolację zakończyć tak smacznym deserem. 

Dania Klaudii są smaczne, skomponowane w przemyślany sposób i prezentują się naprawdę ładnie. Mają to restauracyjne zacięcie, ale nie brak im także smaku, takiego, jakiego szuka się w potrawach przygotowywanych w domu. Są smaczne, zdrowe i sycące.

To naprawdę imponujące jaką drogę przebyła Klaudia, z Masterchefa do własnej restauracji. Widać rozwój i ogromną pasję, którą bardzo cenię. W codziennych kontaktach pozostała wciąż skromna i bardzo otwarta. To wielka przyjemność i zaszczyt znać tak wartościową osobę.


Wieczór umilał fakt, że spędzałam go w grupie osób, które dość dobrze się znają. Mogliśmy nie tylko dobrze pojeść, ale też pośmiać się i porozmawiać. Czysta przyjemność!


Zapraszam Was serdecznie do restauracji Klaudii, która już wkrótce będzie działać także w weekendy. Na co dzień zjecie tam pożywne śniadania i lunche, a lada chwila i smakowite niedzielne obiady czy kolacje.

Ja trzymam kciuki za dalsze powodzenie tego miejsca i wierzę, że przybędzie mu jeszcze więcej zadowolonych gości! ☺️

Nie Lada Restobar, Fabryczna 17, Łódź


Wydrukuj

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Cooking Monster , Blogger