11 października 2018

Nalewka imbirowa z miodem i cytryną


Sezon na przeziębienia i grypę zbliża się wielkimi krokami, niejednokrotnie farmaceutyki nie pomagają, a my szukamy tradycyjnych rozwiązań, które wzmocnią naszą odporność i szybko postawią nas na nogi. Wtedy przyda się ta prozdrowotna nalewka, która może zastąpić połowę apteczki. Rozgrzewający imbir o właściwościach antybakteryjnych, cytryna pełna witaminy C wspomagającej układ odpornościowy i miód, który jest absolutnym płynnym złotem. Zróbcie ją już dziś, bo musi odpowiednio długo leżakować. Niezbędna w każdym domu!


Do zrobienia nalewki przyda się duży słoik. Ja używam takiego z kranikiem, ale nie jest to wymagane, wystarczy naczynie o pojemności ok. 1,5l.



Nalewka imbirowa:
  • 200g świeżego imbiru
  • 4 duże cytryny 
  • 100g cukru
  • 100ml miodu
  • ok. 1,2l wódki 
Cytryny sparzamy we wrzątku i kroimy je w ósemki. Imbir kroimy w plastry.


Do słoja wsypujemy imbir i cytrynę, zasypujemy cukrem i zalewamy miodem. Następnie wlewamy wódkę. Szczelnie zamykamy i odstawiamy w ciemne miejsce na co najmniej miesiąc, a najlepiej na ok. 3 miesiące.

 
 


W międzyczasie potrząsamy słojem, by wszystkie składniki się wymieszały, a cukier rozpuścił.


Po odstaniu miesiąca lub dłuższego czasu możemy zlać nalewkę do butelek. U mnie wystarczyła butelka o pojemności 1l i mniejsza o pojemności np. 200ml.

 

Nalewkę przelewamy do butelki przez gazę i lejek. Korkujemy butelkę i odstawiamy na kolejne 3 do 5 miesięcy.

Ta nalewka jest lekko pikantna, rozgrzewająca, kwaśna i lekko słodka. Można popijać ją dla przyjemności, ale zdecydowanie lepiej zachować jako lek, który poratuje nas podczas choroby.


Jak nie marnować jedzenia:

U mnie nic się nie marnuje, więc owoce, które pozostały w słoju postanowiłam wykorzystać je do infuzowania białego wina. Do słoja wlałam po prostu 1l słodkiego wina, a za kilka tygodni będę mogła cieszyć się kolejnym trunkiem o cytrusowo-imbirowym aromacie. 😉


Owoce można także wykorzystać zamykając je w słoiczku i przechowując w lodówce. Świetnie nadadzą się do herbaty.

Możecie także przesmażyć je na patelni, przetrzeć i używać jako konfitury do mięs, pasztetów i innych ulubionych smakołyków. Ogranicza Was tylko wyobraźnia, a te cząstki są cudownym nośnikiem smaku, więc korzystajcie. 😊

Wydrukuj

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Cooking Monster , Blogger