9 kwietnia 2016

Jajecznica z cebulką i pieczarkami



Delikatna, rozpływająca się w ustach jajecznica z cebulką to przepis doszlifowany do perfekcji w moim rodzinnym domu. Przyrządzana przez Mamę lub Tatę smakowała obłędnie, ale gdy się wyprowadziłam postanowiłam dalej celebrować tę tradycję i u nas także jadamy te pyszności. Sprawdzi się na pożywne śniadanie, jako kolacja, a nawet obiad, gdy nie macie pomysłu na nic innego. Pyszna, sycąca i aksamitna - prawdziwy ideał!

  Farsz cebulowo-pieczarkowy:
  • 2 średnie cebule
  • ok. 300g pieczarek
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 2 łyżki masła
  • sól i pieprz
Na rozgrzaną patelnię wkładamy łyżkę masła oraz oliwę z oliwek, gdy masło się rozpuści dodajemy cebulkę pokrojoną w piórka. Lekko ją solimy, zmniejszamy ogień. Cebulkę smażymy często mieszając do momentu, gdy będzie bardzo miękka.

Następnie dodajemy pieczarki pokrojone w półplasterki, lekko solimy. Powinny puścić wodę, zwiększamy ogień i dajemy im odparować płyn.

Dodajemy masło, po jego rozpuszczeniu doprawiamy całość pieprzem. Farsz gotowy - wystarczy na jajecznicę dla 2 osób. Gdy nie mamy pieczarek jadamy jajecznicę tylko z cebulką - jest wybitna!



Aksamitna jajecznica:
  • 6 jajek (porcja dla 2 osób)
  • ok. 2 łyżki mleka (można użyć też śmietanki 30%)
  • sól i pieprz
Do miseczki wbijamy wszystkie jajka, dodajemy do nich mleko lub śmietankę (dzięki temu jajecznica jest delikatna), wszystko bełtamy tak, by wszystkie żółtka stworzyły jedną całość z białkiem i mlekiem. Doprawiamy solą i pieprzem.

Pod patelnią, na której przygotowaliśmy farsz, zmniejszamy ogień i wlewamy na nią masę jajeczną. Na małym ogniu smażymy jajecznicę przez ok. 5-7 minut cały czas mieszając.


My lubimy, gdy nasza jajecznica jest półpłynna, ale bez nieściętego białka, które tworzy nieprzyjemne "gluty". Energiczne mieszanie i powolne podgrzewanie sprawia, że jajecznica jest aksamitna i w miarę "jednolita" w swojej strukturze.

Jeśli chcecie, by Wasza jajecznica była jeszcze lepsza, a nie martwicie się dodatkowymi kaloriami, dodajcie dodatkową łyżkę masła przed wlaniem masy jajecznej na patelnię.
 
My jadamy tę jajecznicę ze świeżym pszennym pieczywem i miętową herbatą - śniadanie idealne. Mniam! 😊

Jak nie marnować jedzenia:

Farsz pieczarkowy użyty w jajecznicy to idealna propozycja dla osób, które tak jak ja nie cierpią marnować jedzenia. Pieczarki zostały po przygotowaniu paprykarzu, więc ich resztki aż prosiły się o tę pyszną jajecznicę. Poza tym można wykorzystać go także do przygotowania zapiekanek. Wystarczy odpowiednio zwiększyć ilość pieczarek i cebuli, a całość doprawić chilli i ziołami. Nałożyć na bułki, posypać je mozzarellą i wstawić na 7 minut do rozgrzanego do 200ºC - et voila!

Wydrukuj

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Cooking Monster , Blogger