Szukaj na blogu

poniedziałek, 28 maja 2018

Festiwal Burgerów - American Steak & Burger, Sushi w dłoń, Heksagon



Wiecie jaki dziś dzień? Światowy Dzień Burgera 🍔 a jak wiadomo, dzień święty trzeba święcić! 💓

Swoje świętowanie rozpoczęliśmy wraz z Runoholiciem już wczoraj wraz z rodziną i przyjaciółmi w American steak&burger, gdzie zjedliśmy Diabła morskiego, czyli:

🍔 czarna bułka, krewetki, chutney z ananasa, chipsy chorizo, sałatka krabowa z kawiorem, tęczowy ser, grillowana kapusta pak choy i majonez limonkowy, podany z frytkami
Cena: 19,90 zł


Na Piotrkowskiej 64 króluje frutti di mare w czystej postaci 😍 a majonez limonkowy to sztos nad sztosy. Wszystko bardzo mi smakowało, ale przyznam, że dodałabym do bułki kawałek wołowiny, bo jednak mięso to mięso 😁 ale było mega pysznie! Ilość krewetek i kawioru przerosła moje oczekiwania 👌


A już dziś spróbowaliśmy kolejnych 2 festiwalowych propozycji od SUSHI W DŁOŃ handroll & more oraz Heksagonu.

Na Kościuszki 22 spałaszowaliśmy burgera, który zachował charakter sushi, za co ogromne brawa, bo sushi kocham ponad wszystko 💓


W Sushi w dłoń czeka na Was burger w bułce drożdżowej z polikiem wołowym, pastą z chorizo i krewetek, chrupiącymi krążkami z cebuli, ogórkiem i majonezem truflowym
Cena: 23 zł (280 g)


Dużo wyrazistych smaków, nieco słonych, ale to rozpływające się w ustach mięso i chrupiące dodatki - no miodzio! Ten kontrast tekstur mnie kupił! Jedyne do czego mogę się przyczepić to mała porcja, bo człowiek chce więcej i więcej... 😉

Dzień burgera zakończyliśmy na Pomorskiej 144, gdzie czekała na nas dziczyzna 😍


Dziki Burger – burger z dzika i sarny z podwójnym bekonem, podwójnym serem cheddar, marmoladą z rokitnika i brusznicy czerwonej, smażoną cebulą i grzybami, podany z frytkami i sałatką z mikroliści i szpinaku z serem zagrodowym
Cena: 29 zł


No wow! Porcja jak dla dwojga, bo podwójny kotlet, bekon i ser robią swoje - za co ogromny szacun! Jesz tego burgera i wiesz, że jesz dzika, a nie jakieś pitu pitu. Świetnie dobrane składniki i genialna marmolada z rokitnika i brusznicy czerwonej, której w środku burgera mogłabym mieć całe morze... Bo kontrast między leśnym i wędzonym smakiem dziczyzny, grzybów i bekonu, a tym słodkim dodatkiem po prostu robił całą robotę!


Mnóstwo pysznych propozycji i tak mało czasu, by spróbować wszystkiego 😢😂 ale już jutro kolejne podejście! I tak aż do czwartku 🤤

Jemy w Łodzi robi to dobrze! Ba, najlepiej na świecie 💓 dziękuję za takie pyszne wydarzenia i okazje do świętowania!

American Steak&Burger, Piotrkowska 64, Łódź
Sushi w dłoń, Kościuszki 22, Łódź
Heksagon, Pomorska 144, Łódź

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj

Copyright © 2016 Cooking Monster , Blogger