poniedziałek, 31 października 2016

Tiramisu

Klasyczny włoski deser, który jest jednym z moich ukochanych, mimo że nie jestem wielką miłośniczką kawy. I choć wiele osób myśli, że wymaga on wiele pracy, to nic bardziej mylnego. :)



Tiramisu to prawdziwa włoska klasyka, którą zna chyba każdy i każdy przynajmniej raz w życiu próbował tego włoskiego specjału. Nie pijam kawy, ale jej dodatek w tym deserze zupełnie mi nie przeszkadza. Choć bardzo lubię deser tiramisu z dodatkiem owoców, to przysięgłam sobie, że na blogu nie zabraknie oryginału. Wiele osób uważa, że przyrządzenie tiramisu to wyższa szkoła jazdy, a to nieprawda. Gdy ma się odpowiedni przepis, to zrobienie go zajmuje dosłownie kilka minut. Zapraszam do wspólnego pichcenia! :)

#Jak nie marnować jedzenia:

Sekretem pysznego tiramisu są ubite białka, ale używamy ich w ilości 1:2 do ilości użytych żółtek, dlatego podczas przygotowywania deseru zostanie Wam kilka dodatkowych białek. Nie wyrzucajcie ich, gdyż można je mrozić, a po pewnym czasie użyć do przygotowania bezy z TEGO przepisu.


niedziela, 30 października 2016

Sałatka caprese inaczej

Trwający u mnie #FestiwalWŁOCH oznaczał iście włoski tydzień, a jeśli kuchnia słonecznej Italii, to także i sałatka caprese, u mnie w wydaniu na ciepło. :)



Sałatka caprese to nic innego jak dorodne pomidory podane z plastrami mozzarelli oraz listkami bazylii. Prosta i pyszna, sprawdza się wspaniale na wszelkiego rodzaju imprezach. Według mnie najsmaczniejszą wersję tej sałatki można zjeść latem, gdy pomidory są mięsiste, aromatyczne, aż słodziutkie. Gdy przychodzi jesień i zima posiłkujemy się tymi szklarniowymi, które nie są tak wspaniałe jak te zerwane z krzaczka dojrzewające pod letnim słońcem. Postanowiłam zatem przygotować jesienną wersję sałatki caprese na ciepło, która moim zdaniem, choć zupełnie inna, jest równie pyszna jak ta, którą zjemy w lecie. :)

środa, 26 października 2016

Włoska szarlotka z sosem karmelowym

Dziś przepis na cudowną włoską szarlotkę, czyli torta di mele! Różni się od tradycyjnego, polskiego jabłecznika, ale jest pełna smaku i po prostu pyszna! :)


Przy okazji Festiwalu Włoch, który trwa właśnie na blogu, nie może zabraknąć przepisów na desery. Te najpopularniejsze to panna cotta czy tiramisu, ale mało kto wie, że Włosi mają także wyborny przepis na placek z jabłkami, czyli torta di mele. Nie jest to taka typowa szarlotka na kruchym cieście, z kruszonką, pianką czy budyniem. To raczej wilgotny biszkopt z cudownym aromatem cytryny, wanilii i jabłek. Bogaty smak, niezwykły aromat i nieziemski zapach podczas pieczenia - to charakteryzuje to ciasto. Ja postanowiłam podać je w niewielkich kokilkach z sosem karmelowym... niebo w gębie! <3

wtorek, 25 października 2016

Bolognese z pieczarkami

Dziś Światowy Dzień Makaronu, więc musi pojawić się przepis, który odpowiednio uczci to mączne cudo! Inspiracją było sycące bolognese z książki "Kudłaci Kucharze na diecie".



Na blogu trwa właśnie #FestiwalWłoch, co oznacza, że przez najbliższy tydzień na blogu pojawiać będą się jedynie włoskie potrawy. Dobrze się złożyło, że w tym czasie wypada święto, które docenia niezwykły produkt, jakim jest makaron. Dzisiaj przepis na smaczny sos bolognese z dodatkiem moich ukochanych pieczarek. To nie klasyczny przepis, ale jest równie wyśmienity jak oryginał. Trochę odchudzony, ale na pewno nie ze smaku. Lekko ostry i rozgrzewający, idealny na chłodne, jesienne dni - polecam! :)
 

sobota, 22 października 2016

Kurczak w sosie słodko-kwaśnym

To przepis z jednej z moich ulubionych książek kucharskich "Kudłaci Kucharze na diecie". Smaczny, zdrowy, mało kaloryczny i szybki w przygotowaniu! :)


Dave Myers i Si King to bardzo ciekawe postaci, dwój brodaczy na motorach, którzy kochają jeździć po świecie i jeść. Po kilku programach na Kuchnia+ natknęłam się na ich serię "Kudłaci Kucharze na diecie" i oszalałam na punkcie przepisów, które w niej prezentowali. Dietetyczna lasagne, zdrowe wersje najbardziej znanych dań na wynos i słodkości. Bardzo podobało mi się ich podejście do odchudzania i postanowiłam zaopatrzyć się w ich książkę kucharską. Nie żałuję, gdyż można w niej znaleźć niesamowite i mega proste przepisy. Jednym z nich jest właśnie kurczak w sosie słodko-kwaśnym. Przyznam, że ich wersja jest o wiele smaczniejsza niż gotowiec ze słoika, a do tego zdrowa i nie wejdzie w boczki - idealnie! :)

czwartek, 20 października 2016

Krokiety z kapustą i pieczarkami

Dzielę się z Wami przepisem na najpyszniejsze krokiety na świecie - krokiety mojej Mamy! Są wyśmienite! :)



Kuchnia mojej Mamy jest niezwykła, najczęściej przyrządza niby proste potrawy, ale robi to tak, że człowiek chce więcej i więcej. Moje krokiety to marna podróba tego, co robi moja Mama. Staram się ją doścignąć, ale jest ciężko. :P W każdym razie zdradzę Wam przepis, który jest bardzo prosty, wymaga co prawda nieco pracy, ale warto! Mama ma genialny smak i potrafi fantastycznie doprawić farsz, ja mam z tym jeszcze trochę problemów, ale praktyka czyni mistrza, prawda? :)

wtorek, 18 października 2016

Puplety po neapolitańsku z mozzarellą

Nie jest tajemnicą, że kocham włoską kuchnię, dlatego dziś dzielę się kolejnym przepisem włoskie specjały - pyszne pulpeciki po neapolitańsku choć w mojej wersji, jak zawsze. :)


Z moimi kulinarnymi planami zazwyczaj jest tak, że planuję jedno, a i tak wychodzi coś innego. Pomysły jakoś same wpadają mi do głowy. Widzę mięso mielone w lodówce, passatę na półce i świeżą bazylię w skrzynce i już wiem, że czeka mnie włoskie pichcenie. Postanowiłam poeksperymentować z pulpetami i przygotować aromatyczne kulki mięsne z mozzarellą w środku. Mogłabym zjeść ich samych z 20, ale by było jeszcze smaczniej dodałam do nich podstawowy sos pomidorowym. Do tego spaghetti i niebiański obiad gotowy. I choć może wydawać się, że przy przepisie jest dużo roboty, to jest zupełnie inaczej. Szybko i smacznie, a tak lubię najbardziej. :)

poniedziałek, 17 października 2016

Torcik dyniowy z ananasem i kremem jogurtowym

Dynia jest niekwestionowaną królową jesieni, nie mogło zatem zabraknąć wypieku z jej udziałem. Miał być zwykły placek, a wyszedł torcik, obłędnie pyszny torcik. :)


Przy okazji wizyty w Krynicy dostałam od swojej Cioci słoiczek z marynowaną dynią i... ananasem. Uznałam, że to naprawdę niezwykłe połączenie i muszę wypróbować go w swojej kuchni. No ale nie byłabym sobą, gdybym dorzuciła tylko do środka ciasta kawałki tego owocu, chciałam by ciasto było obłędne. A co robi większe wrażenie niż tort? ;) Choć to raczej mini torcik, bo ciasto nie wyrosło bardzo wysokie, uważam, że 1 warstwa kremu w zupełności wystarczy. Placek jest aromatyczny, z piernikową nutą i dodatkiem banana, co zapewnia mu jeszcze większą wilgotność i naturalną słodycz (można ograniczyć dodatek cukru). Krem jest delikatny, subtelny w smaku, świetnie komponuje się z ciastem i ananasem. Rozkosz podniebienia, w sam raz na jesień. :)

piątek, 14 października 2016

Kurczak w glazurze teriyaki

Dziś przepis na wyśmienitego kurczaka, który stanie się chyba moim ulubionym. Chrupiący z wierzchu, w lepkiej słodko-słonej glazurze z dodatkiem sezamu - mniam! :)


Przyznam, że nie jestem fanką pieczonego kurczaka, ani tego pieczonego w całości, ani tego rozczłonkowanego. Gdy już mam zjeść drób to częściej decyduję się na pierś z kurczaka, ale czasami przychodzi taki czas, że trzeba się do czegoś przekonać. Nie przepadam za skrzydełkami czy pałeczkami z kurczaka, bo najczęściej mają niechrupką skórkę, ciągną się i są nijakie w smaku. Ale od dziś zmieniam zdanie! Ten kurczak jest chrupiący, otulony smakowitą glazurą i do tego szybko się go przygotowuje! Naprawdę niczego mu nie brakuje - zapewniam Was! :)


niedziela, 9 października 2016

#Porady - pomysły na obiad, gdy nie masz ochoty gotować

Mam dla Was kolejny wpis z serii porady, który przyda się, gdy nie macie ochoty na tradycyjny obiad, czyli zupę, a na drugie danie ziemniaki, mięso i surówka. Czasami po prostu nie mamy ochoty na taki zestaw i chcemy zjeść coś szybko i inaczej niż zwykle. 
Dziś przedstawię Wam kilka propozycji, które są mniej pracochłonne niż przygotowanie 2-daniowego obiadu, a na pewno zaspokoją głód i będą Wam smakować. :)



Są takie dni, gdy nie mam ochoty na nic, po części stoi za tym choroba, a nieraz brak czasu. Co wtedy można zrobić? Na przykład zadzwonić do ulubionej knajpki i zamówić chińszczyznę, ale czasami wystarczy kilka awaryjnych przepisów i obiad gotowy. Zdarzają się też takie dni, w których jestem w domu sama i nie chce mi się długo siedzieć w garach, by przygotować niezwykły posiłek dla jednej osoby. Wtedy ratuję się kilkoma daniami, których Dominik nie jada, a ja absolutnie je kocham. 

niedziela, 2 października 2016

Podsumowanie miesiąca - wrzesień

Podsumowanie miesiąca, czyli o tym, co udało się ugotować, co smakowało Wam najbardziej, jakie były moje sukcesy i porażki oraz jakie są moje plany na październik. :)


Wrzesień to był miesiąc pełen pysznych smaków ze względu na wyjazd do Bułgarii. Udało mi się nie tylko zwiedzić i nieco odpocząć, ale także posmakować tego kraju. Wrzesień wyznacza też dla mnie koniec "wakacji" i początek jesieni. Nie jestem fanką tej pory roku, mimo, że właśnie wtedy obchodzę urodziny. Na zewnątrz jest szaro, ponuro i mokro. Na szczęście w kuchni jesień prezentuje zupełnie inne oblicze - jest pyszna! I tak się na nią nastrajam. :)


Drukuj