Szukaj na blogu

piątek, 27 maja 2016

#Porady - jak sprzątać kuchnie

Kolejny wpis z serii porady, który może wydać się dość dziwny, bo przecież "po co ktoś ma mi tłumaczyć jak sprzątać kuchnię?! przecież to proste!", ale czy to aby na pewno jest takie proste? ;)
Dziś podzielę się z Wami kilkoma wskazówkami i moim doświadczeniem w tej kwestii - zapraszam do lektury!





Zacznę od wyznania - jestem pedantką. To oznacza tylko jedno - uwielbiam porządek i najlepiej czuję się we wnętrzu, które jest uporządkowane i czyste. Bałagan mnie drażni i rozstraja. Wiem, że ta cecha może być uciążliwa dla osób, które kochają "artystyczny nieład", ale nic już na to nie poradzę. Lata spędzone w domu rodzinnym sprawiły, że sprzątanie i potrzeba czystej przestrzeni weszły mi w krew.


Swoje 4 kąty sprzątam regularnie i bardzo starannie co 2 tygodnie, mam spore mieszkanie i uprzątnięcie go zajmuje mi zazwyczaj ok. 6-8 h. Powiecie pewnie "8 h straconych bezpowrotnie"... być może, ale mnie to cieszy i tylko to się liczy. ;)

Ale do sedna, miało być o tym jak sprzątać kuchnię, zatem oto przydatne wskazówki:

1. Opracuj strategię działania

Zapisz na kartce, co wymaga dokładnego sprzątnięcia, a co jedynie powierzchownego przetarcia. Zacznij od rzeczy, które sprawiają Ci najmniej problemów, a na sam koniec zostawiaj te trudniejsze. Lub zrób tak jak lubisz, byle skutecznie. :)



2. Wyznacz sobie czas, w jakim musisz wykonać zadanie

Możecie wierzyć lub nie, ale taka taktyka świetnie się sprawdza! Ja np. daję sobie 2 h na sprzątnięcie kuchni i łazienki, to mnie motywuje i mobilizuje. Często okazuje się, że swoje obowiązki wykonuję szybciej niż przewidywałam.

3. Nagródź się za wykonaną pracę

To też daje dodatkowego kopa do wykonania pracy. Jeśli powiecie sobie, że po sprzątaniu zjecie kawał pysznego ciacha albo obejrzycie odcinek dawno wyczekiwanego serialu, to wierzcie mi, robota będzie paliła się Wam w rękach.

4. Zaopatrz się w odpowiednie produkty do sprzątania

Nic tak nie denerwuje jak brak odpowiednich środków do sprzątania. Wyznaję zasadę, że jeśli mam coś zrobić, to muszę zrobić to dobrze, dlatego zawsze w domu mam odpowiednie środki do czyszczenia.

Ja do porządków w kuchni potrzebuję tych produktów:
  • proszek Ajax (dostępny w drogerii Rossmann)
  • łapka do hydromasażu
  • chusteczki do sprzątania kuchni Mr. Magic - dostępne w biedronce
  • ręcznik papierowy
  • spray przeciw kurzowi Sidolux
  • ściereczka z mikrofibry
  • soda oczyszczona
  • kwasek cytrynowy
  • ocet spirytusowy
  • granulki Kret
  • zapach do zmywarki cytrusowy (dostępny w drogerii Rossmann) 
  • lateksowe rękawiczki jednorazowe 
  • folia aluminiowa

NO TO... DO DZIEŁA!


Jeśli gotujecie tak często jak ja, to wiecie, że kuchnia to miejsce, które można sprzątać w kółko, a i tak nigdy do końca nie będzie czysto. Mimo wszystko trzeba to robić, gdyż tłuszcz i inne osady wżerają się w sprzęty i szafki kuchenne. Jeśli nie są one odpowiednio pielęgnowane, to szybko niszczeją.

Wnętrze szuflad i szafek - swoje porządki rozpoczynam od wytarcia wszystkich szafek i szuflad wewnętrznych oraz od odkurzenia koszów. Wycieram starannie wszystkie miejsca, w których zebrał się brud, kurz i okruchy. Zwróćcie zwłaszcza uwagę na szafki, w których przechowujecie mąkę, cukier, makarony czy ryż - jeśli nie są one odpowiednio sprzątanie w żywności mogą zalęgnąć się mole spożywcze!

Kosz - pod zlewem trzymam kosz na bio odpady oraz 2 wentylowane wiaderka na cebulę i ziemniaki (choć te warzywa nie powinny być przechowywane obok siebie, gdyż szybciej się psują), ale tak już jest. Zbiera się tam sporo brudów, dlatego warto odkurzyć i umyć nie tylko wiaderka, ale także całą szafkę.

Zmywarka - nic nie denerwuje mnie bardziej niż przykry zapach wydobywający się ze zmywarki, dlatego kolejnym krokiem jest dokładne jej mycie. Do tego będziecie potrzebować 2 szklanek octu oraz sody oczyszczonej. Zmywarka musi być pusta, do zbiorniczka na tabletki wsypujemy sodę oczyszczoną, a na spód zmywarki, gdzie znajduje się filtr wlewamy 2 szklanki octu spirytusowego. Zmywarkę nastawiamy na najwyższą temperaturę i najdłuższy program. Po takiej kąpieli powinna być czysta i pachnąca.

Ja zawsze czyszczę jeszcze dodatkowo filtr (myjąc go wodą z płynem do naczyń) i dokładnie wycieram ściereczkami Mr. Magic gumki zabezpieczające. Na koniec wieszam zapach do zmywarki i et voila - gotowe! Zmywarka jest czysta, pachnąca i gotowa do działania. :)

Piekarnik - jeśli chcecie, by był czysty i nie osadzała się na nim ogromna ilość tłuszczu, to zafundujcie mu chociaż raz na miesiąc takie czyszczenie. Do naczynia żaroodpornego lub głębszej blachy wlewamy sporą ilość wody, piekarnik rozgrzewamy do 250ºC. Miejsca, gdzie zrobiła się np. ciemna plama tłuszczu lub pozostał kawałek przypalonej żywności, smarujemy pastą zrobioną z kilku łyżek sody oczyszczonej i odrobiny wody. Naczynie wstawiamy do piekarnika i włączamy go na przynajmniej 30 minut. Gdy lekko przestygnie wszystkie zabrudzenia powinny z łatwością doczyścić się wodą z płynem do naczyń, a jeżeli są to tylko powierzchowne plamki to doczyścicie je wycierając wszystko ręcznikiem papierowym.

Lodówka - wg mnie powinna być myta przynajmniej raz w miesiącu. Moja ma funkcję "No frost", więc nie muszę jej rozmrażać. Do jej czyszczenia używam chusteczek Mr. Magic i ręcznika papierowego. Najpierw wyjmuję z niej wszystkie produkty, by mieć swobodny dostęp do wszystkich zakamarków, a następnie przecieram wszystkie półki, szuflady i ścianki mokrymi chusteczkami. Całość do sucha wycieram ręcznikiem papierowym. Szybki i prosty sposób na utrzymanie czystości! :)

Zlew ceramiczny - do zlewu wylewamy wszystko - tłuszcz, fusy z kawy, herbatę i inne... a nie powinniśmy tego robić. Przede wszystkim wyróbcie w sobie nawyk wylewania wszystkich barwiących, tłustych i zapychających rury substancji do toalety. Nie tylko sprawi to, że będziecie mieli mniej problemów z zapchanym odpływem, ale zaoszczędzi też sporo pracy przy myciu zlewu. Ja mycie zlewu zaczynam od zasypania odpływu niewielką ilością Kreta. Robię to profilaktycznie co 2 tygodnie, co sprawia, że nigdy nie mam problemu z zapchanym i (nie bójmy się tego powiedzieć) śmierdzącym odpływem.

Gdy Kret zrobi swoje zabieram się za mycie zlewu, używam do tego lateksowych rękawiczek, łapki do hydromasażu (nie rysuje powierzchni zlewu) i proszku Ajax. Zlew lekko opłukuję wodą, a następnie zasypuję proszkiem. Na ręce zakładam rękawiczki i łapkę do hydromasażu i "masuję" całą powierzchnię. Wszystkie zabrudzenia schodzą, a zlew po przemyciu wodą jest czysty i lśniący. Jeśli lubicie szybsze rozwiązania, to do zlewu włóżcie korek, wsypcie ok. pół szklanki proszku do prania i zalejcie go sporą ilością wrzącej wody. Całość zostawcie na noc. Rano spłuczcie wszystko wodą - czysty i pachnący! :)

Czajnik elektryczny - jeśli Wasza woda jest twarda, to co jakiś czas powinniście zająć się odkamienianiem czajnika. Wystarczy do tego kwasek cytrynowy. Na dół czajnika wsypcie ok. 20-30 g kwasku, zalejcie go wodą do ok. połowy wysokości podziałki i zagotujcie. Zostawcie do wystygnięcia. Po tym czasie wylejcie mieszankę i wlejcie wodę do pełna. Zagotujcie. Wodę wylejcie. Cały kamień powinien zniknąć! :)

Fronty szafek na wysoki połysk - moja kuchnia jest biała, fronty są wykonane z tworzywa na wysoki połysk, co sprawia, że pięknie wyglądają, ale także dość szybko i łatwo się brudzą. Ciężko jest doczyścić je tak, by nie było na nich żadnych smug, ale na szczęście znalazłam produkt, który świetnie sobie z tym radzi. Używam sprayu przeciw kurzowi Sidolux do mebli, mdf i plastiku. Do czyszczenia używam ściereczki z mikrofibry. Myję wszystkie fronty (także sprzętów - lodówki czy piekarnika), panele ścienne przy szafkach oraz szafki od góry i z boku.

To niezwykle ważne, byście wdrapali się na blat i wytarli szafki TAKŻE OD GÓRY. Nawet nie wiecie ile kurzu i tłuszczu się na nich znajduje. I chyba nie muszę mówić, że jeśli tego nie zrobicie, to nie tylko codziennie wdychacie ten kurz, ale także macie go w każdym przygotowywanym posiłku. Mam nadzieję, że to skutecznie zachęci Was do mycia CAŁYCH szafek nie tylko od święta, ale przynajmniej raz na tydzień lub dwa.

Płyta ceramiczna - moja jest czarna i wierzcie lub nie, ale widać na niej każdą plamkę. Jest to nieco uciążliwe, ale gdy ją wyczyszczę, to przypomina mi się, dlaczego się na nią zdecydowałam - jest piękna! Płytę czyszczę najpierw z tłuszczu i przypalonych drobinek chusteczkami Mr. Magic, które cudownie się w tym sprawdzają! Następnie przecieram powierzchnię ściereczką z mikrofibry nasączoną lekko Sidoluxem.

Jeśli Wasze palniki są bardzo brudne, to zalejcie je octem i wymoczcie w nim przez ok. 30-60 minut. Następnie umyjcie wodą z płynem do naczyń, a jeśli wciąż będzie na nich dużo osadu, to potraktujcie je zwiniętą w kulkę folią aluminiową. Teraz powinny być naprawdę czyste!

To co? Pozostało już tylko odkurzenie i umycie podłóg! Wasza kuchnia już lśni i pachnie czystością i znowu aż miło w niej gotować! Mam nadzieję, że skorzystacie z moich porad i pomogą Wam one utrzymywać to pomieszczenie w czystości. :)

 A jakie są Wasze sprawdzone sposoby sprzątania? Może macie jakieś ulubione produkty, które ułatwiają Wam sprzątanie? Podzielcie się nimi w komentarzach! :) 



2 komentarze:

  1. super przydatne informacje :)
    obowiązkowo u mnie nikt nie może mi przeszkadzać, najlepiej jak nikogo nie ma w domu i w bardzo szybkim tempie zabieram się do wszystkie co zaplanowałam. Oczywiście według szybciej przyjętego planu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że się przydadzą 😊
      Ja też nie lubię, gdy ktoś mi przeszkadza, bo zazwyczaj ledwo sprzątnę, a tu zaraz znowu coś brudnego 😉

      Usuń

Drukuj

Copyright © 2016 Cooking Monster , Blogger