środa, 29 marca 2017

Egzotyczny kurczak pieczony

Upieczenie pysznego kurczaka to nie lada wyzwanie - powinien być soczysty w środku, mieć chrupiącą skórkę i mnóstwo aromatu. Nieskromnie przyznam, że mi się udało i polecam wypróbować ten niezwykły przepis! :)


Dominik od dłuższego czasu chciał bym przygotowała pieczonego kurczaka, ale jakoś nigdy nie było mi z nim po drodze, ale musiał przyjść pierwszy raz! Kurczak miał być maślany, z aromatem cytryny i ziół, ale gdy w domu zostały mi niewykorzystane limonki i świeża kolendra, to wiedziałam, że ten skurczybyk zyska egzotyczny aromat. Dodałam kumin, likier kokosowy, olej sezamowy i wyszło to cudo! Polecam bardzo - palce lizać! :)

czwartek, 16 marca 2017

Naleśnikowa lasagne

Naleśniki i kuchnię włoską kocham najbardziej na świecie, a w tym przepisie udało mi się połączyć jedno i drugie. Co z tego wyszło? Pyszna lasagne! :)

 
Kocham lasagne, ale jej przygotowanie jest dość czasochłonne, a ilość kalorii w daniu może przyprawić o zawrót głowy. Co prawda moja naleśnikowa wersja też jest na bogato, ale zdecydowanie szybciej się ją przygotowuje. W środku znajdziecie sos a'la bolognese z boczkiem i pieczarkami, mozzarellę i parmezan. Użyłam odrobiny sosu beszamelowego, ale przy naleśnikach nie jest on potrzebny. Danie jest bardzo sycące i smakowite - warto wypróbować także z innymi nadzieniami!

poniedziałek, 13 marca 2017

Czekoladowo-śliwkowe batony proteinowe

Pyszne owsiane batony z dodatkiem białka czekoladowego. Sprawdzą się jako przekąska po treningu lub zamiennik posiłku, gdy brakuje Wam czasu. :)

 
Dominik wiercił mi o te batony dziurę w brzuchu przez długi czas, gdy sam postanowił wykorzystać białko do przepisów, zadecydowałam, że najwyższa pora trochę go zainspirować. Tak właśnie powstał ten przepis. Bardzo lubię połączenie owoców i czekolady w dostępnych w sklepach batonach, więc oczywistym wydało się wykorzystanie powideł śliwkowych do tych domowej roboty. Batony są pożywne, powstrzymują głód na długi czas i idealnie sprawdzą się jako po-treningowa przekąska. Polecam wszystkim dbającym o masę i rzeźbę!

wtorek, 7 marca 2017

Chińskie "Miseczki Buddy"

Miseczki Buddy przebojem wdarły się do naszego kulinarnego repertuaru, a ten wariant wybitnie smakował Dominikowi - prosty i smaczny. :)


Przyznam, że przy małym piesku ciężko jest się zmobilizować do regularnego pisania. Jimmy potrzebuje bardzo dużo uwagi, niczym dziecko i nie chcę go jej pozbawiać, dlatego ostatnio mniej regularnie pisuję. Mam jednak nadzieję, że już na dniach się to zmieni, bo ulegną zmianie także godziny pracy Dominika i będziemy mieli wspólnie więcej czasu. :)

A wracając do przepisu - prosty, szybki i mega smaczny! Jego prostota i wyjątkowy smak to przepis na kulinarny sukces. Polecam!

Drukuj