wtorek, 18 października 2016

Puplety po neapolitańsku z mozzarellą

Nie jest tajemnicą, że kocham włoską kuchnię, dlatego dziś dzielę się kolejnym przepisem włoskie specjały - pyszne pulpeciki po neapolitańsku choć w mojej wersji, jak zawsze. :)


Z moimi kulinarnymi planami zazwyczaj jest tak, że planuję jedno, a i tak wychodzi coś innego. Pomysły jakoś same wpadają mi do głowy. Widzę mięso mielone w lodówce, passatę na półce i świeżą bazylię w skrzynce i już wiem, że czeka mnie włoskie pichcenie. Postanowiłam poeksperymentować z pulpetami i przygotować aromatyczne kulki mięsne z mozzarellą w środku. Mogłabym zjeść ich samych z 20, ale by było jeszcze smaczniej dodałam do nich podstawowy sos pomidorowym. Do tego spaghetti i niebiański obiad gotowy. I choć może wydawać się, że przy przepisie jest dużo roboty, to jest zupełnie inaczej. Szybko i smacznie, a tak lubię najbardziej. :)


Sos marinara:
  • 0,7 l passaty pomidorowej lub 2 puszki pomidorów
  • 1 spory ząbek czosnku
  • 1 spora gałązka świeżej bazylii
  • sól
  • szczypta cukru
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
W rondelku rozgrzewamy oliwę z oliwek. Czosnek przeciskamy przez praskę i przesmażamy na oliwie do momentu aż uzyska złoty kolor.

Następnie ostrożnie wlewamy passatę lub pomidory z puszki (tłuszcz pryska!), następnie dodajemy posiekaną bazylię, odrobinę cukru i sól do smaku. Zagotowujemy.



Gdy sos będzie już wrzał zmniejszamy ogień i gotujemy go przez ok. 15-20 minut, do momentu aż zgęstnieje. Gotowe! :)

Pulpety z mozzarellą: 
  • 500 g mięsa mielonego wołowo-wieprzowego
  • 1 rozbełtane jajko
  • 3/4 szklanki śmietanki kremówki (30%)
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • 1/2 szklanki startego sera pecorino, grana padano lub parmezanu
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka suszonej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka włoskich ziół (lub przyprawy do kuchni włoskiej)
  • ok. 50 g sera mozzarella (można użyć więcej)
  • sól i pieprz
  • olej kokosowy do smażenia


Do miseczki wlewamy śmietankę i wsypujemy bułkę tartą, dokładnie mieszamy i odstawiamy na bok.










Ser mozzarella, najlepiej w kawałku, a nie w kulce, kroimy na kawałki jednakowej wielkości. Ja akurat nie miałam go pod ręką, więc użyłam sera żółtego. Mi wystarczyło 50 g, ale możecie użyć go więcej, według uznania. :)



Do większej miski wrzucamy mielone mięso, rozbełtane jajko, nasiąkniętą śmietanką bułkę tartą, przeciśnięty przez praskę czosnek, starty ser, wszystkie przyprawy i zioła oraz sól i pieprz. Dokładnie mieszamy całość dłońmi do połączenia się składników.


Następnie bierzemy do ręki mięso wielkości mandarynki, rozpłaszczamy je, a na środku układamy ser, zawijamy boki i zlepiamy. Następnie rolujemy puplecika. Z podanej ilości mięsa powinno wyjść ok. 22 pupletów.




Na patelnię wylewam 2-3 łyżki oleju kokosowego i gdy będzie już odpowiednio rozgrzany wkładam ostrożnie pulpety. Smażę je po ok. 1-2 minuty z każdej strony, do uzyskania złoto-rązowego koloru.










Pulpety wykładam na papierowy ręcznik, by osiąknęły z nadmiaru tłuszczu. Następnie wrzucam je do ciepłego sosu i lekko podgrzewam całość.










Swoje neapolitańskie pulpeciki podałam z makaronem spaghetti, ale możecie wybrać swój ulubiony rodzaj. Świetnie sprawdzą się też z ziemniakami, dla tych, którzy za makaronem nie przepadają (a są tacy!).




Pulpeciki są bardzo aromatyczne, delikatne i pełne ciągnącego się sera! Dodatek parmezanu sprawia, że mają chrupiącą skorupkę i ciężko się powstrzymać, by nie zjeść ich przed wrzuceniem do sosu. Są wyśmienite - posmakują dorosłym i dzieciom, gwarantuję!  Smacznego! :)


8 komentarzy:

  1. Bardzo fajny patent z serem w środku :) Ja też lubię dania smaczne, a zarazem proste :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie są najlepsze! :D
      Ten ser jest cudowny... tak fajnie się ciągnie podczas jedzenia - mniam! <3

      Usuń
  2. Ten serek w środku to fajna niespodzianka, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę koniecznie wypróbować ten przepis :) robiłam takie kulki ale w wersji meksykańskiej :) bardzo mi smakowały więc myślę, że i te będą mi pasować :)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja włoska jest przepyszna, polecam bardzo :)
      chętnie poznam wersję meksykańską :D

      Ściskam! :*

      Usuń
  4. Mnie do takich dań nie trzeba przekonywać. Właśnie planuję na weekend. Fajny pomysł z serem w środku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) ten ser w środku sprawdza się genialnie! Miłego weekendowego pichcenia kochana :*

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz kilka słów na temat przepisu - z góry dziękuję! :)

Podobne posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj