niedziela, 2 października 2016

Podsumowanie miesiąca - wrzesień

Podsumowanie miesiąca, czyli o tym, co udało się ugotować, co smakowało Wam najbardziej, jakie były moje sukcesy i porażki oraz jakie są moje plany na październik. :)


Wrzesień to był miesiąc pełen pysznych smaków ze względu na wyjazd do Bułgarii. Udało mi się nie tylko zwiedzić i nieco odpocząć, ale także posmakować tego kraju. Wrzesień wyznacza też dla mnie koniec "wakacji" i początek jesieni. Nie jestem fanką tej pory roku, mimo, że właśnie wtedy obchodzę urodziny. Na zewnątrz jest szaro, ponuro i mokro. Na szczęście w kuchni jesień prezentuje zupełnie inne oblicze - jest pyszna! I tak się na nią nastrajam. :)




Sukcesy/nowości:

  • Smak moich lodów - American pie, czyli prażone jabłka z cynamonem, maślane ciasteczka i chipsy z cheddara weszły do smaków specjalnych oferty Bangkok - lody tajskie! Jestem z tego naprawdę dumna! :)
  • Absolutnym sukcesem, nowością i wspaniałym wydarzeniem był niewątpliwie wyjazd do Bułgarii - było pięknie, smacznie i cieplutko - a takie połączenie kocham najbardziej :)
  •  Już w tym miesiącu organizowana jest kolejna edycja niezwykłego festiwalu Restaurant Week, podczas którego nadarza się wspaniała okazja do zjedzenia 3-daniowego obiadu w najlepszych restauracjach w całej Polsce za jedyne 39zł! My już dokonaliśmy pierwszej rezerwacji w Senoritas, a już szykujemy się na kolejne  - polecam!


Porażki/wyzwania:
  • Z końcem września rozstałam się ze swoim dotychczasowym pracodawcą, nie uważam tego za porażkę, ale za porażkę uważam fakt, że nastąpiło to tak późno. A teraz przede mną wyzwanie i poszukiwanie nowego zajęcia... mam nadzieję, że będzie dobrze.
  • Nadchodzi ta prawdziwa jesień, nie z pięknym słońcem i uroczą aurą, a z deszczem, słońcem za chmurami i zimnem. Mam nadzieję, że podołam tej porze roku i nie popadnę w wir choroby, mam nadzieję, że nie pogłębi się ona przez najbliższy czas - trzymajcie kciuki!
  • Chcę dobrze przygotować się na nadchodzące święta i urodziny, moje i Dominika - niby mamy jeszcze  2-3 miesiące, a zleci nie wiadomo kiedy, a ja chciałabym, żeby te wydarzenia były naprawdę niezwykłe pod względem kulinarnym
  • Ogromnym wyzwaniem będzie na pewno namówienie Dominika na wyjazd za granicę, do ciepłych krajów w lutym. Zrobiłam już kilka rezerwacji i mam nadzieję, że nie da się prosić, bo mam ochotę na rozwinięcie cyklu wpisów z serii #SmakiŚwiata

  • Chcę zrzucić zbędne kilogramy i wrócić do formy! No i najważniejsze - w maju pobiec na Wings For Life World Run! mam chore kolano i nie będzie to ściganie się o wygraną, ale będzie to przełamanie własnych ograniczeń, by pomóc tym, którzy są w jeszcze gorszej sytuacji niż ja. Ja nie mogę biegać, grać w siatkówkę czy jeździć na nartach... ale czym to jest w porównaniu do tego, że ktoś nie może chodzić? Niczym... więc pobiegnę dla tych, którzy nie mogą :)

We wrześniu udało mi się opublikować 6 przepisów (ach, ten urlop!):

Dania obiadowe/zupy: 
Inne:

 Top 5 najpopularniejszych wpisów września to:

Najbardziej zainteresował Was wpis o smakach Bułgarii, co wcale mnie nie dziwi. No i moje przepisy z użyciem ukochanych pieczarek też całkiem nieźle sobie poradziły, więc widać wśród moich czytelników też jest sporo ich fanów. :)



Moje kulinarne (i nie tylko!) plany na październik:
  • Naleśniki z prażonymi jabłkami, bitą śmietaną i... serem żółtym
  • Strucla z prażonymi jabłkami
  • Szarlotka
  • Pyszne ciasto dyniowe
  • Placuszki dyniowe
  • Dżem dyniowy
  • Sałatka z gruszką, serem pleśniowym i boczkiem
  • Pyszny domowy kurczak z warzywami z piekarnika
  • Dżem bananowy!
  • Krokiety z kapustą i pieczarkami (przedsmak świąt)
  • Festiwal kuchni amerykańskiej
  • Festiwal kuchni włoskiej (tak obiecuję, ale mam nadzieję, że w końcu się uda!)
  • Pyszny Restaurant Week
     
A jak Wam minął tegoroczny urlop? Jakie są Wasze plany na jesień? :)



2 komentarze:

  1. Widzę, że wrzesień był dla Ciebie pełen wrażeń, ale również rozpoczyna dużo nowego w Twoim życiu. Powodzenia w szukaniu pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, wrzesień nie dał wytchnąć, ciągle się coś działo. No i fakt, zaczynam od zera, póki co jeszcze walczę z chorobą, ale mam nadzieję, że za jakiś czas będę gotowa na nowe wyzwania :)
      Dzięki :*

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz kilka słów na temat przepisu - z góry dziękuję! :)

Podobne posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj