wtorek, 7 czerwca 2016

Podsumowanie miesiąca - maj

Podsumowanie miesiąca, czyli o tym, co udało się ugotować, co smakowało Wam najbardziej, jakie były moje sukcesy i porażki oraz jakie są moje plany na nowy miesiąc. :)

Minął już pierwszy tydzień czerwca, dość zwariowany, nerwowy i skomplikowany, dlatego dopiero dziś mam czas na podsumowanie tego, co działo się na blogu w maju, a działo się naprawdę dużo...

Sukcesy i nowości: 
  • Po zjedzeniu prawdziwego sushi przygotowanego przez naszego znajomego w Nekko Sushi zakochałam się w tej potrawie! <3  Tak mnie zainspirowało, że postanowiłam popichcić nieco w azjatyckim stylu i zaopatrzyłam się w niezbędne produkty np. w sprzedaży promocyjnej w Lidlu - sosy, makarony, pędy fasoli mung i inne smakołyki udało kupić mi się nawet po 2 zł za sztukę :)
     




  • Założyłam profil na Instagramie, gdzie możecie znaleźć zdjęcia potraw, które przygotowuję i nie tylko. Zapraszam - https://www.instagram.com/_cooking_monster/
  • Wygrałam w konkursie Jim Beama i zostałam testerem whisky! Jestem fanką tego trunku, a Jim Beam to moja ulubiona marka, więc radość jest podwójna :)
  • Almette wysłało mi uroczy upominek w postaci książeczek z pysznymi inspiracjami :)


Porażki: 
  • Próbowałam zrobić gnocchi i... nie wyszły albo może raczej wyszły, ale niesmaczne :D Nie miały nic wspólnego z pysznymi gotowymi włoskimi kluseczkami, które jadłam, ani tym bardziej z pysznymi kopytkami mojej mamy. Nie wszystko zawsze musi wychodzić, prawda? ;)

  • Nie wyszły mi placki ziemniaczane - te pieczone w piekarniku - niestety nie zaopatrzyłam się w papier do pieczenia i skończyło się tym, że połowa placków została na blaszce, ale druga połowa była smaczna, na szczęście ;)

Jak widzicie wpisy na blogu poprzedzone są prawdziwymi zmaganiami z moimi własnymi słabościami, a także chorobą, która czasami odbiera mi całą radość z tego, co kocham najbardziej i sprawia, że nie mam ochoty podnosić się z łóżka. Ale w końcu człowiek uczy się na błędach, bo dzięki temu staje się silniejszy i lepszy. Nie wszystko zawsze jest takie idealne i piękne, dlatego pomyślałam, że warto się tym z Wami podzielić. W końcu każdy może mieć gorszy dzień, nawet taka kuchara jak ja. ;)

W maju udało mi się opublikować 15 przepisów:

Dania obiadowe:
Słodkości:

Pojawiły się także 2 poradniki:

Top 5 najpopularniejszych wpisów maja to:

Świetnie przyjęły się moje wpisy poradnikowe, widzę, że jest spore zapotrzebowanie na tego typu przydatne informacje, więc w tym miesiącu też pojawi się kilka cennych wskazówek, obiecuję. :)

Działo się dużo, było nieco bardziej zdrowo i mniej kalorycznie, a wszystko za sprawą postanowienia wrócenia do formy. Niestety od czasu operacji kolana przybyło mi nieco kilogramów, dlatego postanowiłam wrócić do treningów i zdrowszej kuchni. Trenuję 5 razy w tygodniu, 3 razy w tygodniu przebiegam 10 km na orbitreku, 2 razy w tygodniu robię brzuszki, nożyce i inne, zaś 6 razy w tygodniu wykonuję ćwiczenie "plank". 

W kwestii jedzenia pojawia się na pewno mniej słodyczy, za to więcej owoców i warzyw, posiłki są bogate w cenne witaminy i pozbawione zbędnych kalorii. Jest lekko, smacznie, kolorowo i zdrowo. Piję dużo wody, szklankę soku pomarańczowego dziennie, unikam słodkich napojów gazowanych i alkoholu. Nie widzę sensu w głodzeniu się dla idealnej sylwetki - to po prostu nie działa. Za to działa zmiana nawyków żywieniowych i zbilansowana dieta. Tego będę się trzymać! :)


Moje kulinarne (i nie tylko) plany na czerwiec to: 
  • Gulasz wieprzowy z suszonymi pomidorami
  • Delikatne kotlety mielone w stylu śródziemnomorskim
  • Grillowany kurczak z frytkami z batatów
  • Bolognese z pieczarkami
  • Stir fry z kurczakiem i makaronem ryżowym
  • Bułki drożdżowe z truskawkami
  • Domowy dżem truskawkowy z prawdziwą wanilią
  • Ciasto z rabarbarem
  • Wytrawne roladki z ciasta francuskiego
  • Pasta jajeczna z awokado
  • Owsianka z prażonymi jabłkami
  • Zakup malaksera, gdyż mój blender odmówił już niestety współpracy, a w głowie tyle pomysłów na pyszne koktajle, zupy kremy itp. :)
  • Konferencja Łódź bloguje, która odbędzie się 18 czerwca, wezmę w niej udział po raz pierwszy i mam nadzieję nie ostatni raz
  • Łódzki dzień sushi - 18 czerwca - to danie tak mnie zauroczyło, że nie omieszkam spróbować kolejnych pyszności

A co Wy planujecie upichcić w tym miesiącu? Jakie macie plany, nie tylko kulinarne, na czerwiec? Podzielcie się nimi w komentarzach! :)

6 komentarzy:

  1. Najważniejsze to próbować, pamiętam moje pierwsze kopytka, były beznadziejne :D Hmm, a placki ziemniaczane, to po prostu muszą być z patelni i już :) Gratulacje zostania testerem Whisky^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, myślę, że zrobię kolejne podejście, ale na razie moje urażone kulinarne ego musi trochę odzyskać wiary w siebie :D
      Dziękuję bardzo :)

      Usuń
  2. U mnie tworzą się plany na bieżąco, wiem czerwiec pewnie będzie kulinarną niespodzianką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spontany też są super, wiem z doświadczenia, że czasami nieplanowane dania są mega pyszne :)

      Usuń
  3. Ależ Ty masz planów. Ja lecę z blogiem na zasadzie, co mi wpadnie do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś mi to planowanie weszło w krew 😃 Ale często też zdarza mi się przygotować coś zupełnie spontanicznie i daje sobie taki margines w planach 😉

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz kilka słów na temat przepisu - z góry dziękuję! :)

Podobne posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj